Chojna – Saattut 2018r.

This slideshow requires JavaScript.

11.02. (niedziela)

W niedzielę po południu nasza czteroosobowa delegacja wyruszyła na lotnisko do Berlina, a z Berlina samolotem do Kopenhagi. Tam też, po przyjeździe spotkaliśmy się z grupą francuską, zjedliśmy kolację i spędziliśmy noc w hotelu.

12.02. (poniedziałek)

Tuż o poranku pojechaliśmy na lotnisko i lecieliśmy 4 godziny 15 minut na Grenlandię do miasteczka Kangerlussuaq, w którym poznaliśmy panią doktor,pochodzącą z Francji -Annie Kerouedan.  Z stamtąd tym razem samolotem tutejszych linii lotniczych( Air Greenland) polecieliśmy do Ilulissat. Następnie przesiadliśmy się do samolotu lecącego do Qaarsut i tam z powodu złych warunków pogodowych odwołano nam lot i musieliśmy zostać na noc w schronisku.

13.02. (wtorek)

Przed południem byliśmy już na lądowisku i mogliśmy udać się helikopterem do Uumanaaq. Wykorzystując chwile czasu, wszyscy poszliśmy odwiedzić naszych przyjaciół, którzy byli zeszłego roku w Polsce.  Po drodze  poznaliśmy męża naszej pani doktor, malarza pochodzącego z Francji –Pierre Kerouedan  i zjedliśmy posiłek. Po krótkim czasie lotu znaleźliśmy się w Sattuut, gdzie zostaliśmy gorąco i serdecznie przywitani przez uczniów oraz ich rodziny. Później każdy z nas udał się do swojego domu.

14.02. (środa)

Dzień zaczęliśmy w szkole prezentując nasze ostatnie spotkania, a następnie poszliśmy na spacer wokół wyspy i odwiedziliśmy fabrykę, w której pobierana jest i przetwarzana woda, będąca cennym źródłem całego miasteczka. Kiedy wróciliśmy do szkoły, zjedliśmy lunch i zabraliśmy się za ćwiczenie piosenek. W wolnym czasie mogliśmy zobaczyć i zasmakować tutejszego życia, np. donosząc baniaki wody do domu. Wieczorem znów spotkaliśmy się w szkole, aby lepiej się poznać poprzez wspólne zabawy, tj. gry w ping-ponga, bilarda i piłkarzyki.

15.02. (czwartek)

Ten dzień w większości spędziliśmy na dworze, chodząc i zjeżdżając z górek i próbując skonstruować igloo. Dzięki staraniom i zaangażowaniu wszystkich uczniów i nauczycieli, udało nam się to zrobić i mogliśmy śmiało do niego wejść, by się chwilę ogrzać. W szkole czekał na nas lunch, po którym połączyliśmy się za pomocą Skype z naszą szkołą. Na zakończenie dzisiejszego dnia zatańczyliśmy na aktywnej przerwie.

16.02. (piątek)

W piątek mielimy zajęcia w szkole, podczas których uczyliśmy się tzw. rzemiosła ręcznego. Dziewczyny miały za zadanie wykonać ozdoby z foczej skóry, zaś chłopcy-stworzyć własnoręcznie robione narzędzia bądź inuicką grę. Po południu zostaliśmy zaproszeni na grenladzki wieczorek, na którym spotkaliśmy się z rodzicami uczniów goszczących nas, spróbowaliśmy tradycyjnych dań, zrobiliśmy wspólne zdjęcie i nauczyliśmy się nowego tańca.

17.02. (sobota)

Cały dzień mieliśmy wolny i mogliśmy go indywidualnie spędzić, np. grając w grenlandzką piłkę nożną czy spotykając się w domach. Razem z Julią wykorzystałyśmy go aktywnie, gdyż ja miałam okazję przejechać się psim zaprzęgiem, zaś ona-samodzielnie poprowadzić skuter śnieżny.

18.02. (niedziela)

Niedzielę przeznaczyliśmy na zabawę, jednak udaliśmy się też do kościoła na mszę św. obrządku protestanckiego. Po południu spotkaliśmy się w szkole, w której mogliśmy przymierzyć strój, przeznaczony do polowań.  Wykonany on był z foczej skóry, futra niedźwiedzia polarnego oraz renifera.

19.02 (poniedziałek)

Przed południem poszliśmy do szkoły , by nagrać piosenkę i ostatni raz wspólnie zatańczyć. Następnie poszliśmy na lądowisko, na którym pożegnaliśmy się i odlecieliśmy helikopterem do Uumaanaq. Tam czekając na kolejny lot, spotkaliśmy się z naszymi koleżankami i polecieliśmy do Qaarsut i stamtąd do Ilulissat, gdzie mieliśmy nocleg.

20.02(wtorek)

Z samego rana udaliśmy się na lotnisko i polecieliśmy samolotem do Aasiaat i następnie do Kangerlussuaq. Był to nasz ostatni przystanek na Grenlandii, więc zrobiliśmy ostatnie zakupy i wsiadliśmy do samolotu lecącego do Kopenhagi. Po spokojnym, około 5 godzinnym locie i zmianie czasu, lekko zmęczeni pojechaliśmy się przespać do hotelu, by następnego dnia mieć siły na dalszą podróż.

21.02(środa)

Ze względu na to, że lot mieliśmy dopiero po godzinie 15, mogliśmy to wykorzystać i pozwiedzać stolicę. Udało nam  się zobaczyć: starówkę i Stare Miasto oraz wejść na okrągłą wieżę widokową, która pokazała nam całą Kopenhagę. Następnie przejechaliśmy na lotnisko i po niekrótkim czasie oczekiwania na samolot, byliśmy w drodze do Berlina. Z stamtąd było już naprawdę blisko i mogliśmy się naprawdę cieszyć, że udało nam się szczęśliwie dotrzeć do domu.

 

 

Myślę, że podobnie jak mi, tak innym uczestnikom podróży , ta cudowna choć niełatwa wyprawa była w pewnym sensie spełnieniem marzeń oraz ciekawym doświadczeniem. Zmuszała ona do refleksji i przemyśleń oraz nauczyła  jak ważny jest szacunek człowieka do wynalazków XXI wieku, pielęgnacja więzi rodzinnych oraz znaczenie przyrody dla otaczającego środowiska. Dzięki kontaktom z innym ludzi pozwoliła nam podszkolić i poszerzyć słownictwo z języka angielskiego, który był tam niewątpliwie niezbędny. Był to również wspaniały czas na poznanie nowej, niezwykle odległej, a jednak bardzo podobnej do naszej tradycji- kultury…
-Te niepowtarzalne nigdzie indziej  przeżycia i wspomnienia  pozostaną nam w pamięci bez wątpienia na długo-

Advertisements

Can you be green while travelling?

 

 

Three groups of pupils in Year 9 have worked on this sustainable development project during their English lessons : Can you stay green while travelling ?

They followed the adventures of a group of students who had to take part in a eco-friendly road trip across the USA to promote green travelling.

They also had to do some personal research to find examples of eco-friendly activities and tips to transform a travel into a green travel.

They put their ideas in common and then, they designed posters promoting examples of eco-friendly activities that everybody can do on Earth Day for example and also example of green tips to go green while travelling.

Mael, our school ambassador, is currently in Saattut to talk about this project to the Greenlandic and the Polish delegations.

Les élèves de 4C, 4D et 4E ont travaillé ce trimestre sur la problématique liée au développement durable suivante :

Peut-on voyager tout en oeuvrant à la protection de la planète et tout en étant écologique ?

Ils ont travaillé sur ce projet pendant les cours d’anglais et ont suivi les aventures d’un groupe d’élèves effectuant un road trip écologique à travers les Etats Unis afin de promouvoir l’éco-tourisme.

Ils ont également du réfléchir et faire des recherches personnelles afin de trouver des activités faciles à mettre en place et qui aident à protéger la nature ainsi que des conseils pratiques simples et efficaces pour transformer un voyage classique en voyage écologique.

Après avoir mis en commun leurs idées, ils ont fabriqué des posters récapitulant des idées d’activités écologiques ainsi que des conseils pour voyager « vert ».

Maël, élève de 4D et ambassadeur du collège, est en ce moment même à  Saattut pour présenter les résultats de ces travaux aux délégations polonaises et groenlandaises.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Flash back on meeting in Saattut’s presentations, wednesday February 14th 2018: here they are !

From pupils from Greenland :

https://fr.scribd.com/document/371663422/GRO-Meeting-in-Saattut-March-2017

and :

https://fr.scribd.com/document/371663627/GRO-Meeting-in-Chojna-November-17

From pupils from Poland :

https://fr.scribd.com/document/371663753/Prezentacja-Na-Grenlandi%C4%99

From pupils from France:

Special needs pupils’ work : https://fr.scribd.com/document/371663865/NIOS-IME-Automne-2017-Les-Dechets

and work in english lessons for 4F’s group :

https://fr.scribd.com/document/371663925/Presentation-Lucas-1

and work English lessons for 4D’s group:

https://fr.scribd.com/document/371664200/Posters-4D

and work about discovering Europe’s idea roots in French lessons for the 2 French groups

https://fr.scribd.com/document/371664353/NIOS-4D-Diapo-Les-Lumieres-Automne-2017

https://fr.scribd.com/document/371664537/Visions-de-Victor-Hugo-Et-Europe-d-Aujourd-Hui